Wynajem z kaucją lub bez · podstawienie w całej Polsce

4,9 323 opinie w Google
531 002 001 Zarezerwuj
Zarezerwuj 531 002 001

Przeklęte Porsche Jamesa Deana

22.03.2019

Wierzycie czasem w siły nadprzyrodzone? Słyszeliście niekiedy historie których nie da się wytłumaczyć, ponieważ absurdalność ich jest niepojęta? Jeżeli tak, to dobrze trafiliście, ponieważ chcemy przybliżyć Wam pewną motoryzacyjną legende, której nie da się racjonalnie wytłumaczyć.

Każdy pasjonat motoryzacji zgodzi się, że my – miłośnicy motoryzacji – widzimy w swoich maszynach coś więcej niż splot połączonych ze sobą mechanizmów. Samochody mają swój charakter i duszę. Posiadają swoje humory i kaprysy, z którymi trzeba się liczyć bo jeżeli nie to….uuu może nie być tak kolorowo. Nie bez powodu niektóre modele pamiętamy przez lata i z szaloną precyzją próbujemy odtwarzać ich repliki, a o innych słuch zanika. Takim przykładem może być Porsche 911 lub Ford Mustang GT. To samochody które dają człowiekowi coś więcej niż możliwość przemieszczania się z punktu do punktu, ale mają one również swoje mroczne, mściwe oblicze i to właśnie o nim chcielibyśmy dzisiaj opowiedzieć.

James Dean i jego „Mały drań”

Znacie historię Jamesa Deana? Pomijając fakt, że gość był legendą amerykańskiego kina i facetem, z którym chciała się przespać co druga Amerykanka to James kochał motoryzację na swój wariacki, szalony i zawadiacki sposób. Podobno charakter miał okrutny. Był wybuchowy, wredny i bezczelny ale też nie ma się co dziwić, każdy zabiegał o jego względy i nadskakiwał, więc młody gwiazdor czuł się jak król.

Klątwa Porsche 550 Spyder

Mały drań to nazwa Porsche 550 Spyder, w którym zginął James Dean. Po zakupie samochodu i pokazaniu go swojemu bliskiemu teatralnemu koledze usłyszał słowa: „James, jeśli wsiądziesz do tego samochodu, za tydzień znajdą Cię w nim martwego”. Gwiazdor zginął dokładnie siedem dni później w zderzeniu czołowym z Fordem Customem, ale to dopiero początek tej historii. Po wypadku Porsche było transportowane ciężarówką i podczas jazdy zsunęło się i spadło na jezdnię. Silnik z Porsche zamontowano w innym wyścigowym samochodzie, który rozbił się podczas wyścigu zabijając kierowcę. Samochód ze skrzynią biegów przeniesioną z 550 Spyder koziołkował raniąc prowadzącego pojazd. Dwie opony przełożone do trzeciego auta wybuchły na prostej drodze w niewyjaśnionych okolicznościach. W dniu wystawy z okazji dnia bezpiecznej jazdy karoseria samochodu zsunęła się z platformy łamiąc biodro młodemu chłopakowi. Ciężarówka przewożąca później karoserię na inną wystawę miała wypadek w którym zginął kierowca. Innej przewożącej ją ciężarówce obluzował się hamulec ręczny i samochód wjechał w budynek sklepu. Finalnie karoseria rozpadła się na 11 części podczas jednej z wystaw.

Czy ktoś jest w stanie wyjaśnić taki zbieg okoliczności? Nie wiem… ale ta dziwna i tajemnicza historia pokazuje, że samochody mają swoje mroczne strony. Nie wiemy co tak naprawdę robił w swoim Porsche James Dean i dlaczego ten egzemplarz był tak pechowy, ale wniosek z tej historii nasuwa się jeden. Warto szanować własne samochody… no i oczywiście te z wypożyczalni też.

Dziedzictwo 550 Spydera w dzisiejszych Porsche

Historia „Małego drania” to legenda, ale sam 550 Spyder był jednym z najważniejszych modeli w dziejach Porsche – lekkim, otwartym roadsterem z silnikiem umieszczonym centralnie. Jego rozwinięciem był wyścigowy 718 RSK, a do tej nazwy Porsche wróciło w obecnych modelach 718 Boxster i 718 Cayman.

Jeśli ta historia rozbudziła Twoją ciekawość, możesz sprawdzić współczesnych spadkobierców 550 Spydera w praktyce. W naszej wypożyczalni czeka m.in. Porsche 718 Boxster – otwarty roadster z silnikiem centralnie, najbliższy duchem pierwowzorowi – oraz Porsche 718 Cayman. Jeśli wolisz ikonę marki, wybierz Porsche 911 GT3 RS. Wszystkie dostępne modele znajdziesz na stronie wynajem Porsche.

Autor wpisu

Kategoria

Data

Ostatnie Wpisy